Uwaga na opłaty za użytkowanie wieczyste gruntów

Obecnie coraz częstszą praktyką jest wykupywanie przez deweloperów powierzchni miejskich, na których znajdują się stare tereny poprzemysłowe. Idea jest oczywiście dobra, gdyż ruiny dawnych fabryk zamieniają się w przepiękne domy mieszkalne, ale w związku z tym każdy kupujący mieszkanie musi liczyć z pewnym problemem.

Kupując mieszkanie od dewelopera sprawdź status gruntu

Pojawia się bowiem coraz więcej skarg od osób, które kupują mieszkania postawione właśnie na takim terenie od deweloperów. Chodzi tutaj o podatek od gruntu, który każdy musi zapłacić podczas kupowania mieszkania. Według polskiego prawa w przypadku domów mieszkalnych podatek ten wynosi 1%, ale coraz częściej okazuje się, że ludzie ci muszą zapłacić aż 3%. Dlaczego tak jest? Z racji urzędniczej pazerności, ponieważ 3% podatek odprowadzany jest wtedy, gdy budynki są przeznaczone do działalności gospodarczej, co oczywiście w tym wypadku nie ma miejsca. Miasta bardzo często każą jednak płacić deweloperom właśnie 3% i stąd te wszystkie problemy.

Czy deweloperzy są bez winy?

Teoretycznie tak. Każda taka sytuacja jest bowiem zgłaszana do sądu. Pomimo tego, że sądy zawsze pozytywnie rozpatrują te wnioski i nakazują zapłatę tylko 1% to urzędnicy nieustannie od tych decyzji się odwołują co znacząco wydłuża cały proces. Sytuacja jest typowa dla polskiego kraju, bezduszność i bezmyślność urzędnicza sprawia, że wszyscy ponosimy tego koszty. Deweloperzy obciążają 3% podatkiem kupujących mieszkania co jest oczywiste w tym wypadku. Kupując mieszkanie naprawdę warto przyjrzeć się temu na jakich gruntach znajduje się budynek. W wielu przypadkach opłata powinna wynosić około 600zł przy 1% podatku, jednak po zakupie okazuje się, że do zapłaty mamy jeszcze dodatkowe 1800zł podatku, co dla wielu osób jest kwotą naprawdę wysoką. Co gorsza jest to kwota pobierana w pełni niezgodnie w obowiązującym prawem.

Zdjęcie pochodzi ze strony Wiki Commons

 

Odszkodowanie od państwa?

Jest prawdopodobnym, że działania urzędników wkrótce zostaną ukrócone. Deweloperzy zaczynają zgłaszać się bowiem po ogromne odszkodowania do państwa, które należą im się z racji właśnie opieszałości urzędników w wielu dużych miastach.

Dodaj komentarz