Ustawa o gospodarce nieruchomościami. Zmiany, zmiany i jeszcze raz zmiany

Rząd przyjął projekt zmian w ustawie o gospodarce nieruchomościami oraz zmian w ustawie o prawie geodezyjnym i kartograficznym. Dlaczego? Otóż parlamentarzyści chcą doprecyzować reguły ogłaszania zmian wskaźników cenowych nieruchomości, zasad ich wykorzystywania oraz procesu zdobywania danych, które są potrzebne do właściwego ich obliczania. Chociaż komentarze do tego pomysłu są różne – sejm twierdzi, iż umożliwi to sukcesywne informowanie o wskaźnikach poszczególnych rodzajów nieruchomości, pozostawiając przy tym możliwość ewentualnego stosowania wskaźników zmian cen towarów oraz usług konsumpcyjnych dla nieruchomości nieobjętych zmianami. Reasumując, rynek nieruchomości będzie uzależniony bardziej od swojego stanu, a nie od poziomu inflacji – tak jak ma to miejsce dotychczas.

 

Okres zmian

Założenia projektu koncentrują się na definiowaniu okresu wskaźnika zmian cen (wskaźnik kwartalny), terminu ich publikowania (4 miesiące od zakończenia kwartału), rodzaju klasyfikowanej nieruchomości, a także obszaru działania wskaźnika dla konkretnych z nich. Co ciekawe, przewidywana jest również zmiana terminu przekazywania potrzebnych danych do starostów oraz zmiana w określaniu maksymalnego czasu, kiedy to starosta ma je wprowadzić do rejestru cen i wartości nieruchomości oraz do EGiB.

Autorem zdjęcia jest użytkownik Aotearoa z serwisu commons.wikimedia.org

Autorem zdjęcia jest użytkownik Aotearoa z serwisu commons.wikimedia.org


 

Oczekiwane rezultaty

Jak rynek nieruchomości na takim projekcie może zyskać? Przewiduje się różne scenariusze, ale korzyści z pewnością byłyby interesujące. Otóż po pierwsze – Główny Urząd Statystyczny byłby bardziej efektywny w pozyskiwaniu danych na potrzeby wskaźników, a po drugie – projekt ten stanowiłby furtkę dla dalszych prac nad uciążliwymi procedurami, które generują poważne obciążenia budżetowe, czyli jednym słowem mówiąc: założenia do tego projektu mogą stanowić pierwszy krok do wykorzystania wskaźników na innych obszarach gospodarki nieruchomościami. Pozostaje mieć tylko nadzieję, że rząd będzie postępował tą ścieżką z konsekwencją, bo – jak powszechnie wiadomo – różnie to w naszym sejmie bywa i czasami obiecujące przedsięwzięcia odchodzą w zapomnienie.

 
Autorem zdjęcia jest użytkownik Aotearoa z serwisu commons.wikimedia.org

Dodaj komentarz