Single i bezdzietni napędzają budowę małych mieszkań?

Bardzo wiele osób potrafi narzekać dzisiaj w Polsce na to, że owszem powstaje wiele nowych mieszkań na rynku, ale z drugiej strony ogromna ich część to mieszkania stosunkowo małe, które okazują się być nieodpowiednie dla rodzin z dziećmi. Czy jednak taka sytuacja jest wynikiem mody czy jednak odpowiedzią na potrzeby rynku? Okazuje się, że deweloperzy wspierają się statystykami, a te wyraźnie pokazują, że popyt na małe mieszkania jest ogromny. Po części wynika to z ograniczenia finansowego Polaków, ale w dużej mierze rynek napędzają single oraz bezdzietne małżeństwa, których bardzo wyraźnie przybyło. Liczba małżeństw świadomie nie decydujących się na dzieci podwoiła się w ostatnim czasie, a świadomych singli w ciągu 10 lat przybyło około 800 tysięcy.

Wciąż daleko nam do zachodu

Okazuje się więc, że z racji takiej a nie innej sytuacji w Polsce jest naprawdę duży popyt na mniejsze mieszkania. Duża ilość singli i stosunkowo niskie dochodu wzajemnie się tutaj zazębiają. Choć niejeden singiel chciałby pewnie większe mieszkanie to jednak utrzymując się samodzielnie nie jest w stanie sobie na nie pozwolić. Z drugiej jednak strony dane statystyczne pokazuję, że ponad 67% najemców lokali mieszkalnych żyje w zbyt ciasnych mieszkaniach, biorąc pod uwagę europejskie standardy. Jakby tego było mało, według różnych statystyk, w Polsce brakuje obecnie od 5 do 8 milionów mieszkań. Ich obecność zapewniłaby warunki rynkowe podobne jak na zachodzie.

Demografia jest bezlitosna

I tak właśnie żyją w kraju potężnych, negatywnych zmian demograficznych musimy niestety godzić się na to, że mieszkania są mniejsze, gdyż deweloperzy nie mogą działać charytatywnie, a więc budują to na co jest na rynku zapotrzebowanie. Ratunkiem dla większych rodzin w najbliższym czasie może być rządowy program Mieszkanie+, choć tak naprawdę póki co nie wiadomo czy priorytetem będą tutaj właśnie rodziny z dziećmi czy po prostu osoby najbiedniejsze, a w tym także i single czy bezdzietne małżeństwa.

Dodaj komentarz