Nowa Rekomendacja S od 2014 roku

Urząd Komisji Nadzoru Finansowego poinformował ostatnio, że wnioski kredytowe złożone po nowym roku będą procedowane z uwzględnieniem nowych wytycznych, przyjętych w najnowszej wersji Rekomendacji S. Informacja ta wynika z coraz to większą liczbą pytań odnośnie wprowadzanych przez banki praktyk, które zostały zalecone przez Rekomendację S z 18 czerwca 2013, dotyczącej zarządzania kredytami hipotecznymi.

 

Wnioski kredytowe do 31 grudnia po staremu

Jeśli więc ktoś złoży wniosek kredytowy do 31 grudnia, będzie on rozpatrywany w oparciu o dotychczas obowiązującą polityką kredytową, uwzględniającą Rekomendację S z 25 stycznia 2011 lub ewentualnie właśnie z 18 czerwca 2013 roku. Co jednak ciekawe w kontekście noworocznych zmian, Urząd Komisji Nadzoru Finansowego podkreśla przewidywane wzmocnienie pozycji kredytobiorców w negocjacjach z instytucjami bankowymi oraz zwiększenie ich bezpieczeństwa finansowego i mało tego, dzięki konieczności uiszczenia pięcioprocentowego wkładu własnego (pięcioprocentowego w odniesieniu do wartości nieruchomości – przyp.) zmniejszą się również koszty ponoszone przez kredytobiorców.

Zdjęcie pochodzi ze strony www.prezydent.pl

Zdjęcie pochodzi ze strony www.prezydent.pl

 

Koniec z kredytami na sto procent wartości nieruchomości

Zresztą, chociaż zmiany prawne dopiero wkraczają, i tak już mało który bank udziela kredytów w oparciu o stuprocentową wartość mieszkania bądź innej nieruchomości. Obecnie stosuje się bowiem na przykład konieczność wykupienia ubezpieczenia, które przekracza osiemdziesiąt procent wartości lokalu, a które jest zabezpieczeniem dla banków. Nie trzeba oczywiście mówić, iż takie rozwiązanie to dla klienta kolejne koszty.

Wszystko się jednak zmieni, zatem pozostaje jedynie obserwować sytuację na rynku kredytowym. Niemniej, bez względu na kierunek owych zmian, dużą rolę odgrywać będzie program Mieszkanie dla Młodych – przede wszystkim ze względu na kwestię obowiązkowego wkładu własnego, dlatego tym bardziej znawcy tematu zacierają ręce, bo dzięki temu może się naprawdę sporo stać. Nowy rok już blisko, zatem pozostaje nam po prostu na niego wyczekiwać.

 
Zdjęcie pochodzi ze strony www.prezydent.pl

Dodaj komentarz