Na południu Europy ceny luksusowych nieruchomości topnieją w oczach

Jeśli ktoś od dawna rozważał zakup luksusowej nieruchomości w popularnych turystycznie miejscowościach na terenie południowej Europy to zdecydowanie powinien zacząć na poważnie myśleć o swoim zakupie. W takich krajach jak Grecja, Włochy czy Cypr ceny nieruchomości topnieją w oczach dosłownie z miesiąca na miesiąc. W samej tylko Grecji, blisko popularnego turystycznie miasta, można kupić duży dom z 3 sypialniami za nawet 450 tysięcy złotych. Równie spektakularne spadki cen spotykają także wspominany już Cypr, Włochu, Hiszpanię, a nawet i Portugalię. Dlaczego nieruchomości w tak atrakcyjnych miejscach tracą tak szybko na wartości?

Nowy czynnik, którego nikt nie przewidział

Na ceny nieruchomości wpływa wiele czynników i z całą pewnością chociażby w Grecji nieruchomości mocno potaniały w momencie ujawnienia ogromnego kryzysu finansowego tego kraju. Pojawił się jednak zupełnie nowy czynnik, którego wcześniej nikt nie brał pod uwagę. Fala imigracji sprawia właśnie, że południe Europy taniej i prawdopodobnie tanieć będzie dalej. Początkowo efekt imigracji nie był widoczny, gdyż choć wiele się o niej słyszało to nie powodowało to żadnych problemów. W ostatnim czasie imigranci zaczęli jednak stwarzać coraz większe problemy Europie, a oliwy do ognia dolały sylwestrowe wydarzenia, a więc publiczne molestowanie kobiet na ulicach przez ogromne grupy przybyszów z innej części świata. Efekt jest taki, że ludzie boją mieszkać się tam, gdzie są imigracji. Zmniejsza się zainteresowanie nieruchomości, a więc i sprzedawcy musza reagować obniżając ceny.

Czy Polsce też to grozi?

Zgodnie z przyjętymi traktatami już niedługo także Polska zacznie przyjmować Syryjczyków do siebie. Czy w takim razie naszemu krajowi także to grozi. Imigranci mają być u nas grupowani w specjalnych ośrodkach. Istnieje bardzo duża szansa, że tak ceny nieruchomości, jak i gruntów, położonych blisko takich ośrodków faktycznie zaczną tracić na wartości. Jak widać migranci przysparzają Europie kolejnych problemów, których nikt zapewne nie przewidział.

Dodaj komentarz