Liczba ogrodów działkowych spada, ale ich cena na wysokim poziomie

W okresie pomiędzy rokiem 2006 i 2016 ogólna liczba działek w całym kraju zmniejszyła się o koło 46 tysięcy, co jednocześnie oznacza, że pozostało ich w Polsce trochę ponad 900 tysięcy. Kurczenie się obszarów działkowych najwyraźniej widać w większych miastach, a największa aktywność związana z usuwaniem działek widoczna była w okresie od roku 2014 do 2015. To wtedy właśnie obowiązywały jeszcze przepisy, które pozwalały gminom zabierać działki ludziom bez konieczności organizowania nowego terenu pod działki i wydawanie parcel osobom, którym działki w innym ogrodzie są odbierane. Dzisiaj nie jest już to możliwe, gdyż gminy, ale i Skarb Państwa, mają taki obowiązek. Nie zmienia to jednak faktu, że działek jest coraz mniej, ale za to ich cena trzyma się na zaskakująco wysokim poziomie.

Kilka, a nawet i kilkadziesiąt tysięcy złotych

O ile malutką działkę ze starą altaną i w zasadzie brakiem dostępu do mediów można w Polsce kupić nawet za 1000zł, tak już eleganckie, wygodne, duże i dobrze utrzymane działki potrafią kosztować nawet po kilkadziesiąt tysięcy złotych. Wystarczy spędzić tylko kilka chwil na popularnych portalach aukcyjnych, aby szybko przekonać się o ogromnej rozpiętości cen. Najdroższe są naturalnie działki położone blisko większych miast, dające możliwości wypoczynku mieszkańcom w każdej wolnej chwili. Wiele działek o powierzchni zbliżonej do 5 arów (taka jest maksymalna wielkość działki) jest na tyle dobrze wyposażonych, że z powodzeniem można by tam nawet mieszkać przez cały rok. Popularność działek w Polsce wcale nie słabnie, a sami działkowicze robią wszystko, aby utrudniać lokalnym władzom przekazywanie ich terenów pod inwestycje.

Działka nie stanowi naszej własności

Kupując działkę za kilkadziesiąt tysięcy złotych warto pamiętać o tym, że nie kupujemy prawa do wieczystego użytkowania danego gruntu. Wszystkie działki w Polsce są przekazane działkowcom przez Skarb Państwa, bądź też gminy, w czasową dzierżawę. Płacąc takie pieniądze odkupujemy więc tak naprawdę jedynie prawo do dzierżawy danego kawałka ziemi, gdzie lokalne władze mogą nam oczywiście ziemię odebrać, choć obecnie muszą zapewnić coś w zamian.

Dodaj komentarz