Kredyt hipoteczny w obliczu kłopotów finansowych

Własne mieszkanie wciąż stanowi marzenie wielu Polaków. To też nasza podstawowa potrzeba, ale niestety – jeżeli nie dostaniemy spadku ani jakichś wartościowych prezentów – małe prawdopodobieństwo, że będzie nas nań stać. Nie pozostaje wówczas nic jak kredyt hipoteczny, czyniący z nas wieloletnich dłużników banku. Wszystko jest dobrze do momentu, kiedy stać nas na regularną spłatę raty, ale najnowsze badania Narodowego Banku Polskiego pokazują, że wiele kredytów hipotecznych nie jest spłacanych zgodnie z umową. Wynika to z różnych kolei losu, powodujących w efekcie końcowym zahamowanie płynności przepływu finansowego między kredytobiorcą, a bankiem.

Zdjecie pochodzi ze strony Freeimages.com

 

Co czeka nasz kredyt?

Wyobraźmy sobie sytuację, że zaciągnęliśmy kredyt w jakimś banku. Doszło do zaburzenia rat, więc ów bank wysyła nam przypomnienie SMS. Nie odpisujemy, nie zgłaszamy się doń, zatem następnym krokiem jest wysłanie wezwania do zapłaty. Jeśli dalej nic nie zrobimy, pozostaje egzekucja wierzytelności lub odsprzedanie naszego zadłużenia przez bank do firmy windykacyjnej. O tym już my – kredytobiorcy – nie musimy być poinformowani, dlatego jeżeli będziemy w ten sposób zwlekać, istnieje duże prawdopodobieństwo, iż w pewnym momencie zaskoczy nas wezwanie do sądu, wizyta przedstawicieli owej firmy windykacyjnej lub inne, równie przykre sytuacje.

Działania firmy windykacyjnej

Jeśli bank zdecydował się na sprzedaż naszego kredytu do firmy windykacyjnej, istnieje duże prawdopodobieństwo, że będzie ona dążyć do odzyskania swoich pieniędzy w jak najkrótszym czasie. Pierwszym krokiem jest zazwyczaj przepisanie hipoteki. Wtedy to bowiem firma uzyskuje pełne prawo do odbierania kredytu i – jako nowy wierzyciel – może przystąpić do egzekucji. Dobra wiadomość jest jednak taka, że firmy windykacyjne charakteryzują się większą elastycznością od instytucji bankowych, dlatego dobra wola kredytobiorcy może przełożyć się na dostosowanie harmonogramu spłaty do jego możliwości, a nawet umorzenie kilku rat (oczywiście na określonych warunkach).

Dodaj komentarz