Jak spłacić dług z kredytu mieszkaniowego?

Czasami jest tak, że kredyt mieszkaniowy powoduje długi. Niestety, ale może to dotknąć wszystkich, tym bardziej gdy się nie zabezpieczymy. Niemniej, jest kilka sposobów, aby takiego zadłużenia uniknąć.

Zdjecie pochodzi ze strony Freeimages.com

 

Kredyt konsolidacyjny

Jeżeli kredyt mieszkaniowy jest tylko jednym z zadłużeń, zawsze można sięgnąć po kredyt konsolidacyjny, czyli łączący kilka zadłużeń w jedno. Dzieli się on na hipoteczne i gotówkowe, z czego – biorąc pod uwagę wielkość kwoty kredytu mieszkaniowego – nas powinien zainteresować ten pierwszy, bo jest na dłuższy czas i wyższe sumy. Gdzie tkwi kruczek? No niestety, w mieszkaniu. Dobrze mieć drugą nieruchomość, która posłuży nam pod zastaw, ale jeśli nie ma, zawsze można starać się zastawić tę spłacaną. Pamiętajmy jednak, że jeśli coś nam nie pójdzie, stracimy nasze mieszkanie.

Jak go uzyskać?

Jak uzyskać kredyt konsolidacyjny? Dla banków podstawą jest zdolność kredytowa. Na tę wpływ mają dochody, koszty utrzymania w aktualnym mieszkaniu i obecne zobowiązania finansowe. Jeżeli zatem dotychczas nie radziliśmy sobie z kredytami, a nasze finanse są w naprawdę kiepskiej kondycji, nieruchomość, która pójdzie pod zastaw, musi być naprawdę wysokiej wartości.

Swoją drogą, za pomocą kredytu konsolidacyjnego można łączyć dowolne zobowiązania, więc nie ma problemu, żeby połączyć ze sobą właśnie kredyt hipoteczny i debet w banku. Nie można jednak szaleć i co więcej – o takim zabezpieczeniu dobrze jest pomyśleć już w pierwszych momentach, kiedy zaczną się problemy. Gdy będzie za późno, zostaną nam jedynie chwilówki, a te… no cóż, niemal na sto procent przerodzą się w pętlę zadłużenia, a tego przecież nikt nie chce. Jeżeli zaś jeszcze nie mamy jakiegokolwiek zadłużenia, pamiętajmy, aby raty spłacać w terminie, ponieważ nigdy nie wiadomo, kiedy takowe rozwiązanie może się nam przydać, a bank na terminowość na pewno będzie patrzył. Ba, nawet najmniejsze opóźnienia mogą podziałać na naszą niekorzyść, na przykład poprzez zaproponowanie wyższego oprocentowania. Lepiej o wszystko dbać od samych początków.

Dodaj komentarz