Dobra hossa na rynku mieszkaniowym może dobiegać końca

Już 3 rok z rzędu w Polsce trwa naprawdę bardzo dobry okres dla samych deweloperów, którzy inwestują w nieruchomości na mieszkania dla prywatnych osób. Już w zeszłym roku wyniki sprzedaży mieszkań, ale i tworzenia nowych inwestycji, były naprawdę niesamowicie optymistyczne. Okazuje się, że w Polsce można budować więcej. Zarówno liczba nowych mieszkań, jak i liczba nowych pozwoleń na budowę wzrosła o około 4% biorąc pod uwagę dane z sierpnia 2015 roku i z sierpnia 2016 roku. Jak to się dzieje, że w Polsce mamy taki mieszkaniowy boom i czy widać już widmo jego końca?

Deweloperzy wykorzystują dobrą sytuację na rynku

Deweloperzy przede wszystkim wykorzystują bardzo dobrą sytuację na rynku. Po pierwsze mamy rekordowo niskie stopy procentowe, które mocno napędzają kredyty hipoteczne. Po drugiej wciąż funkcjonuje system dopłat do kredytów i, choć pieniądze na ten rok już się skończyły, to jeszcze będą dopłaty na rok kolejny. Mało tego, póki co ludzie chętnie kupują mieszkania mając świadomość, że od przyszłego roku wysokość wkładu własnego wyniesienie już nie 15, a 20%, a więc będzie trudniej. Lion’s Bank podjął się bardzo wnikliwej analizy obecnej rynku, ale także i prognozy na najbliższe miesiące i okazuje się, że na horyzoncie widać już widmo kończącej się dobrej hossy deweloperów.

Druga połowa 2017 roku może być już gorsza

Liczne analizy pokazują, że w drugiej połowie 2017 roku deweloperzy mogą odnotować znaczne spowolnienie na rynku mieszkaniowym. Przede wszystkim dofinansowania do kredytów prawdopodobnie wystarczy tylko na 2-3 pierwsze miesiące roku. Po drugie już dzisiaj banki mocno podnoszą wymagania dotyczące zdolności kredytowej, a oliwy do ognia doleje wyższy wymagany wkład własny i brak możliwości skorzystania z dofinansowania. Sprzedaż zmniejszyć może też rządowy program Mieszkanie+, jeśli ten dojdzie do skutku, a więc tanie mieszkania na wynajem z możliwością wykupu po latach wynajmowania i płacenia regularnie czynszu. Deweloperzy powinni więc szykować się na gorszy dla nich okres.

Dodaj komentarz