Deweloperzy znów ruszyli z budową mieszkań

Pierwszy kwartał 2016 roku był raczej słaby dla branży deweloperskiej, gdzie widać było wyraźną niepewność związaną ze sprzedażą mieszkań w tym właśnie roku. Wiele aspektów wydaje się działać na niekorzyść, ale chyba w maju deweloperzy postanowili postawić wszystko na jedną kartę. Drastycznie bowiem wzrosła w tym miesiącu ilość nowych inwestycji na rynku mieszkaniowym. Deweloperzy dostali mnóstwo pozwoleń na budowę i spora część z nich jest już w trakcie realizacji. Czy jednak zapały nie są zbyt duże na możliwości rynku? Według ekspertów należy spodziewać się gorszego okresu.

Spada dostępność kredytów

Według ostatnich analiz bardzo poważnie spada bowiem dostępność kredytów dla przeciętnego Kowalskiego. Obecnie bowiem współczynnik ten jest najniższy od ponad 44 miesięcy i niestety, ale niewiele już brakuje do tego poziomu, który był w roku 2009, a wtedy to mieliśmy przecież poważny kryzys finansowy. Trudności w dostępie do kredytów hipotecznych generuje jednak nie tylko nowy podatek bankowy czy upadłość paru instytucji finansowych, gdzie BFG musiało wypłacić ogromne odszkodowania, a banki te koszty przerzuciły oczywiście na klientów. Oliwy do ognia dolewają kończące się pieniądze z programu Mieszkanie dla Młodych, a do tego podniesienie progu wkładu własnego do zakupu z kredytem. Było 10%, a w tym roku jest to już 15%. Na tym jednak nie kończą się problemy, które mogą spędzać sen z powiem deweloperom.

Ceny mieszkań mogą spadać

Według wielu ekspertów w najbliższym czasie możemy mieć bowiem do czynienia ze sporymi spadkami cen mieszkań. Będzie to związane z programem Mieszkanie +, który ma wprowadzić na rynek właśnie wiele tanich, rządowych nieruchomości dla każdego. Coraz bardziej grozi nam także wizja nadpodaży mieszkań na rynku, a jest to niezwykle niebezpieczne. Jeśli liczba inwestycji się utrzyma, a zdolność kredytowa będzie spadać, to szybko wygeneruje się spora nadpodaż, która oczywiście doprowadzi do spadku cen mieszkań.

Dodaj komentarz