Czy wejście na rynek REIT-ów zmniejszy dochody deweloperów?

Oficjalnie w Polsce jak na razie fundusze inwestycyjne REIT nie mogą funkcjonować. Nieoficjalnie wiadomo jednak, że Ministerstwo Finansów bardzo dynamicznie rozważa wprowadzenie zmian w przepisach, które miałyby wpuścić na nasz rynkę taką formę inwestowania w nieruchomości. Są już także konkretne zapowiedzi pojawienia się pierwszych tego typu funduszy w Polsce. W efekcie pojawia się coraz więcej wątpliwości związanych z przyszłością polskich deweloperów. Jak REIT-y mogą wpłynąć na deweloperów i czy faktycznie są dla nich zagrożeniem?

Polacy chętnie inwestują w mieszkania

Wszystkie spekulacje związane są oczywiście z danymi statystycznymi. Na chwilę obecną bardzo dużą część dochodów deweloperów generują inwestorzy, osoby kupujące mieszkania za gotówkę, które w ten sposób lokują swój kapitał i planują później takie mieszkanie wynajmować, a po latach, gdy cena wzrośnie, chociażby sprzedać. REIT-y również opierają się na inwestowaniu w nieruchomości, w tym wypadku komercyjne, a ich zaletą jest to, że potrzeba mniejszego wkładu własnego, inwestować może każdy, nawet jeśli nie ma wiedzy oraz czasu, a do tego zyski przychodzą o wiele szybciej, choć inwestycja wiąże się z pewnym ryzykiem. To skłoniło niektórych do tezy, że nowe fundusze inwestycyjne mogą uderzyć w deweloperów, do których rzadziej będą pukali inwestorzy. Czy jednak faktycznie może tak się stać?

Mieszkanie wciąż generuje poczucie bezpieczeństwa

W naszej rodzimej mentalności mieszkanie nadal jest symbolem bezpieczeństwa, przeświadczeniem o bezpiecznej inwestycji. Mało prawdopodobne jest, że osoby faktycznie inwestujące w nieruchomości nagle zmienią swoje zdanie. Wiele takich osób argumentuje zakup mieszkania nie tylko w celach inwestycyjnych, ale też jako zabezpieczenie na przyszłość własnego bytu czy bytu swoich dzieci. REIT-y prawdopodobnie będą na celowników ludzi aktywnie inwestujących pieniądze w różne narzędzia finansowe i raczej deweloperzy nie muszą obawiać się jakiegoś poważnego załamania.

Dodaj komentarz