Czy w 2017 roku dalej będzie można brać kredyty hipoteczne z wkładem 10%?

Sytuacja na rynku kredytów hipotecznych jest obecnie naprawdę dość trudna. Z jednej strony wydawać by się mogło, że kredytów tych powinno być mnóstwo. Są one wyjątkowo tanie przez rekordowo niskie stopy procentowe. Okazuje się jednak, że jednocześnie regularnie spada zdolność kredytowa Polaków. Jak to możliwe? Trudna sytuacja na światowym rynku finansowym sprawia, że banki windują swoje wymagania wobec Klientów utrudniając tym samym zaciąganie kredytów mniej zamożnym osobom. Sprawy nie ułatwia fakt wymaganego wkładu własnego wynoszącego 15% wartości nieruchomości. Już za chwilę, gdyż w roku 2017, wkład ten wyniesie 20%. Czy to oznacza, że o kredyt będzie jeszcze trudniej?

Wymagania Komisji Nadzoru Finansowego

Zwiększanie się wkładu własnego przy kredycie hipotecznym jest efektem decyzji Komisji Nadzoru Finansowego, która w ten sposób chce zmniejszyć liczbę kredytów niebezpiecznych. Ostatni etap zmian przypada na rok 2017 kiedy to banki będą mogły kredytować maksymalnie 80% wartości nieruchomości, a więc 20% musi posiadać kredytobiorca. Jak wiadomo jednak dzisiaj, przy kredytowaniu na poziomie 85% wciąż można zaciągać kredyty z wkładem własnym 10%. Jest to możliwe dzięki furtce pozostawionej przez KNF. Te brakujące 5% w tym wypadku jest po prostu przez bank ubezpieczane i wtedy, zgodnie z prawem, bank może udzielić wyższego kredytu.

Prawdopodobnie w roku 2017 także będą ubezpieczenia

Wszystko wskazuje na to, że w roku 2017 dalej w niektórych bankach będzie można brać kredyty hipoteczne z wkładem własnym 10% i drugą częścią wkładu zabezpieczoną przez ubezpieczenie. Obecnie większość banków ma taką ofertę i co ciekawe, nie w każdym przypadku oznacza ona wyższe raty. 3 banki biorą bowiem opłaty związane z ubezpieczeniem 5% wkładu na siebie. W pozostałych bankach koszt ubezpieczenia doliczany jest do miesięcznej raty, a więc rośnie ogólny koszt kredytu, choć daje szansę otrzymania pieniędzy dla osób mniej zamożnych.

Dodaj komentarz