Czy deweloperów faktycznie czekają tłuste miesiące w 2015 roku?

Według wielu ekspertów w roku 2015 ma się rozpocząć niesamowity szał na korzystanie z programu MdM, który to przypomnijmy, w roku 2014 okazał się niewypałem. Dlaczego tak było? Głównym powodem są źle napisane zasady korzystania z programu Mieszkanie dla Młodych. Limity nie są zupełnie dopasowane do wielu regionów naszego kraju. W efekcie w dużych miastach niewiele jest mieszkań, które spełniają wymogi skorzystania z takiego dofinansowania. Ludzie dostają marny wybór i nie chcą kupować. W roku 2014 ledwo połowa środków z tego programu została wykorzystana. Dlaczego więc uważa się, że w roku 2015 ma się coś zmienić?

Wzrost wkładu własnego do kredytu

Teoretycznie program MdM doczekał się pewnej modyfikacji swoich zasad, ale co z tego skoro dalej stawki dla programu często nie są dopasowane do cen mieszkań? Jeśli już to można pozwolić sobie na mieszkania gdzieś na obrzeżach dużych miast, co dla wielu osób wcale nie jest atrakcyjnym rozwiązaniem, gdyż stajemy się uzależnieni od samochodu, a jego utrzymanie w okresie spłacania takiego kredytu jest trudne. Deweloperzy jednak już zacierają ręce i wbijają kolejne łopaty na swoich inwestycjach, czyli budują mieszkania. Uważa się bowiem, że wzrost minimalnej wpłaty własnej przy kredycie hipotecznym, do 10%, spowoduje większe zainteresowanie programem MdM. Te wnioski są jednak dość wątpliwe. Choć dopiero od 2015 roku trzeba wpłacić 10% to już w 2014 roku mało który bank oferował swoje kredyty z wpłatą własną na poziomie 5%, a zainteresowania dla MdM nie było. Co ważne, mieszkania z rynku wtórnego znów potaniały, zwiększyła się przepaść między rynkiem wtórnym, a pierwotnym i możliwe, że nowe mieszkania wcale nie będą tak popularne.

Zdjęcie pochodzi ze strony Wikipedia

Tanie mieszkanie z rynku wtórnego

Nie bez powodu należy brać pod uwagę mieszkania z rynku wtórnego. W dużych miastach jest to bowiem różnica nawet 1000zł na każdym metrze kwadratowym. Do tego wiele z tych mieszkań jest w dobrym stanie i nie wymaga remontu. Wprowadzając się do mieszkania z rynku pierwotnego od razu dopłacamy kilkadziesiąt tysięcy do wyprowadzenia go ze stanu surowego. Mieszkania używane są także położone w atrakcyjnych lokalizacjach miejskich. Program MdM nie wspiera tych mieszkań, ale nawet nie korzystając z niego oszczędzamy mnóstwo pieniędzy kupując mieszkanie z rynku wtórnego.

Dodaj komentarz