Ceny mieszkań szybują w górę. Czy trend się utrzyma?

W ostatnich tygodniach, a nawet i dniach, bardzo wyraźnie widać poważne ruchy w średnich cenach za metr kwadratowy na rynku nieruchomości. Rekordzista na skalę całego kraju jest tutaj zdecydowanie Łódź, gdzie podwyżki sięgnęły już rzędy nawet 30%. Do tego pory tanie mieszkaniowo miasto zaczyna zbliżać się do innych większych miast. W Łodzi cena jednego metra to dzisiaj przeciętnie już około 4,4 tysiąca złotych. Podwyżki zanotowano również, choć mniej spektakularne, w wielu innych miastach Polski. Należą do nich między innymi Gdańsk, Poznań czy Warszawa, gdzie podwyżki są w granicach około 5%. Tutaj podwyżki są mniejsze głównie z tego powodu, że miasta te i tak mają niechlubną sławę najdroższych pod kątem zakupu mieszkania.

Trend ma potrwać dość krótko

Według ekspertów ten mocno zwyżkowy trend na rynku nieruchomości ma nie trwać zbyt długo, ale z drugiej strony nie ma co liczyć na to, że po podwyżkach nastąpią jakieś spadki. Nagłe podwyżki się zatrzymają, a w dłuższym okresie czasu ceny będą rosły po prostu stopniowo i powolnie. Na pewno nie jest to dobra informacja szczególnie dla ludzi młodych, którzy planowali kupić własne mieszkanie, pierwsze mieszkanie. Program Mieszkanie dla Młodych jest już praktycznie zakończony, a na inwestycje Mieszkanie Plus nie wiadomo jak długo będzie trzeba czekać. Co jest przyczyną tak spektakularnych podwyżek?

Zdania o przyczynie podwyżek są podzielone

Eksperci dzielą się dzisiaj na dwa obozy jeśli chodzi o przyczyny aktualnych podwyżek. Część z nich uważa, że jest to efekt pojawiania się oraz znikania programu Mieszkanie dla Młodych. Ostatnio uruchomiono dodatkową transzę pieniędzy, gdzie przy działającym programie zawsze notowane są obniżki cen transakcyjnych. Pieniądze szybko się skończyły i ceny równie szybko poszybowały do góry. Inni uważają jednak, że to przede wszystkim efekt dobrych danych gospodarczych. Zarobki rosną, sytuacja gospodarcza jest bardzo dobra, a stopy procentowe niskie. Coraz więcej osób ma spore zasoby gotówki, których nie opłaca się trzymać na lokatach, przez co rozglądają się za mieszkaniami. Deweloperzy po prostu to wykorzystują.

Dodaj komentarz