25 lat dominacji deweloperów na rynku

Mało kto pamięta, ale jeszcze pod koniec lat 80 w Polsce mało kto w ogóle słyszał o deweloperach, gdyż tych zwyczajnie na rynku nie było. W zeszłym roku deweloperzy świętowali więc w Polsce swoje 25 lat działalności na rynku. Pierwszy deweloper pojawił się w Polsce na początku lat 90, ale dopiero w roku 1993 po raz pierwszy GUS opublikował statystyki związane z liczbą mieszkań należących właśnie do deweloperów. W roku tym powstało ich dokładnie 485. To śmieszna liczba biorąc pod uwagę sytuację obecną. Dzisiaj statystycznie aż 9 na 10 mieszkań powstało właśnie dzięki deweloperom.

Koniec spółdzielni mieszkaniowych

Przed latami 90 budową mieszkań w Polsce zajmowały się spółdzielnie mieszkaniowe i to one miały wtedy właściwie kapitał na rynku budowlanym. Pojawiający się później deweloperzy bardzo szybko zdeklasowali spółdzielnie budując o wiele lepiej, a przy tym dużo taniej. Współcześnie w zasadzie nie istnieją spółdzielnie, a nieliczne budynki, które teoretycznie należą spółdzielni są tak naprawdę różnymi spółkami deweloperskimi. Branża ta nie miała jednak przez całe 25 lat samych sukcesów. Jeszcze 3-4 lata temu na rynku mieszkań w Polsce był poważny kryzys, który mocno odbił się właśnie na branży deweloperów. Po latach działalności na rynku branża była jednak na tyle mocna, że utrzymała się, a w ostatnich 3 latach świętuje ona swoje rekordowe zyski na rynku nieruchomości. Ważną zaletą deweloperów jest fakt, że jest to społeczność bardzo zintegrowana ze sobą, która oczywiście konkuruje cenami na rynku, ale w razie zagrożenia potrafi świetnie się integrować i walczyć o swoje, co wielokrotnie zostało już udowodnione.

Walka o podatek VAT na rynku mieszkaniowym

Sztandarowym przykładem integracji deweloperów była ich heroiczna walka o utrzymanie preferencyjnej stawki podatku VAT na rynku mieszkaniowym. Na początku XXI wieku ówczesny rząd planował bowiem zwiększyć stawkę podatku VAT na rynku mieszkań z 7% do wartości aż 22% zasłaniając się przede wszystkim unijnymi wymogami. Zrzeszeni deweloperzy dokładnie przeanalizowali jednak unijne przepisy podatkowe i murem stali za utrzymaniem stawki preferencyjnej co się udało. Tych przysłowiowych bitew było później jeszcze kilka. W roku 2011 deweloperzy podnieśli klęskę, gdyż podatek został podniesiony do 8%, ale i tak dalej stoją oni na straży podatku w wysokości 22%, który mógłby załamać rynek mieszkaniowy.

Dodaj komentarz